Prezent na osiemnastkę kolegi

 

Obecnie jestem w trakcie tzw. sezonu osiemnastek. Wiele z moich przyjaciół i znajomych kończy ten wspaniały wiek i z tej okazji urządzają imprezy. Mnie czeka to za rok, ale tymczasem zostałam niedawno zaproszona na osiemnastkę mojego dobrego kolegi, Pawła. Ta impreza była naprawdę świetna.

Kupiłam prezent śmieszny, ale też i użyteczny

śmieszne prezentyNie miałam problemu z tym, co kupić mojemu koledze na osiemnastkę. Najlepsze są zdecydowanie śmieszne prezenty, które są na osiemnastki bardzo popularne i widziałam, że często ludzie je dostawali. Dlatego też postanowiłam, ze Pawłowi też kupię coś w tym stylu, a do tego dokupię mu dodatek do jego ulubionej gry rpg. W poszukiwaniu śmiesznego prezentu najpierw pochodziłam po miejscowej galerii handlowej, ale szczerze mówiąc nie znalazłam niczego, co spodobałoby mi się na tyle żebym chciała wydać na to pieniądze. Dlatego też zaczęłam poszukiwania w Internecie i, jak zwykle, sklepy on-line mnie nie zawiodły, bo udało mi się znaleźć dużo fajnych rzeczy. W końcu jednak trafiłam na coś, co z jednej strony było śmieszne, ale też można i powiedzieć, że całkiem użyteczne. Znalazłam zestaw trzech par skarpetek zapakowanych jak sushi. Paweł bardzo lubi sushi, a więc stwierdziłam, że będzie to idealny prezent dla niego. Nie wiem jak udało się to zapakować producentowi tak, że skarpetki te naprawdę wyglądały jak kawałki sushi. Do tego do środka zostały dodane pałeczki oraz coś, co wyglądało jak wasabi. Naprawdę świetny pomysł.

Pawłowi naprawdę podobał się prezent, który mu kupiłam. Był on tak samo zadowolony ze śmiesznego zestawu skarpetek, jak i z dodatku do gry. Myślę, że w tym przypadku naprawdę udało mi się kupić coś super. Sama chciałabym dostawać takie prezenty, które są śmieszne, ale i jednocześnie do czegoś się przydają, a nie tylko kurzą się na półce.